Leśny film – Mój pierwszy raz przed kamerą

Tydzień temu wybrałem się samotnie na dwa dni do Mazowieckiego Parku Krajobrazowego w okolice, gdzie jeszcze nigdy nie byłem. Odwiedziłem tym razem okolice miejscowości Zabieżki. Pochodziłem po lesie, zwiedziłem opuszczoną cegielnię, spędziłem noc pod chmurką, brodziłem w Szerokim Bagnie i wokół torfowiska Czarci Dół. Relacja jest dosyć nietypowa bo w formie filmu. Pierwszy raz postanowiłem wystąpić przed kamerą by trochę Wam opowiedzieć i pokazać to czego zdjęcia nie oddają. Leśny film nie miał scenariusza ani reżyserii. Szedłem przez las i to co mi wpadło w oko filmowałem i komentowałem. To co wyszło, jest prosto z serca. Większość z Was pewnie wie o co chodzi 😉 Zapraszam do oglądania i komentowania:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Relacje z wypraw. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na „Leśny film – Mój pierwszy raz przed kamerą

  1. mirek pisze:

    Ten żółty kwiatek to (Podbiał), filmik ciekawy jak zresztą pozostałe relacje z wypraw, opublikowane na Twojej stronie, którą przeglądam regularnie od czasu kiedy to przez przypadek jadąc moim szarym rowerem, spotkaliśmy się w lesie na początku września w ubiegłym roku… też bym się wybrał na taki mały wypad w teren z noclegiem

  2. Dawid pisze:

    Cześć Mirek, fajnie, że się odezwałeś. Oczywiście pamiętam „gościa z szarym rowerem” spotkanego kiedyś w lesie 😉 Jak widzisz, znów byłem w Twoich stronach. Odezwę się, jak będę się znów wybierał w te okolice to może się znów spotkamy gdzieś na szlaku.

    Przeszło mi przez myśl, że ten kwiatek to podbiał, bo często je spotykam, ale nie miałem okazji nigdy tego sprawdzić. Spróbuję może zrobić syrop wg. przepisu Mr. Wilsona: http://bushcraftwilson.blogspot.com/2012/06/syrop-z-podbiau-w-tym-roku-po-raz.html
    Na ostatnim zlocie reconnet.pl miałem okazję go spróbować i smakuje wybornie, a przy tym dobry na ból gardła i kaszel, choć o to u mnie ostatnio trudno 🙂

  3. wester pisze:

    Bardzo fajny filmik jak i inne materiały jakie zamieściłeś na swoim blogu.
    Trafiłem tutaj przypadkiem, ale po przejrzeniu kilku artykułów tutaj zamieszczonych wiem, że będę tutaj zaglądał częściej . :))
    Czekam niecierpliwie na następne materiały

  4. niszka pisze:

    „Do następnego razu” – oby, oby! 🙂 Dawidzie, obejrzałam filmik z uwagą i niesłabnącą ciekawością, jestem pod ogromnym wrażeniem efektu końcowego – w sumie nie wiem, ile trwał, ale były to dla mnie minuty spędzone naprawdę przyjemnie i pożytecznie 🙂 Myślę, że wziąłeś się za realizację filmiku naprawdę dobrze – przedstawione treści są interesujące, forma wyrazu wzajemnie się uzupełnia, no naprawdę miło mi było wędrować z Tobą po tej okolicy! :] Nad krzyżami przydrożnymi i śródleśnymi nigdy się nie zastanawiam – Ty mi pokazujesz, że niesłusznie. W życiu nie zwróciłabym uwagi na tę łuskę pod drewnianym krzyżem, a już na pewno nie wiedziałabym co to i po co…

    …A Twoje wędrówki po mokradłach są naprawdę wciągające ;D

    • Dawid pisze:

      Mam parę pomysłów więc pewnie coś nowego się pojawi 🙂 Cieszę się Niszko, że zwróciłem Twoją uwagę na dokładniejsze przyglądanie się z pozoru nieciekawym obiektom na szlaku. Wiem, że też sporo wędrujesz i w Twoich okolicach też pewnie mijasz dużo więcej miejsc, które zasługują na uwagę. Warto czasem odczytać parę słów na przydrożnym krzyżu, kapliczce czy pomniku. Większość była stawiana by upamiętnić jakieś szczególne wydarzenie niekoniecznie religijne. Czasem są to mogiły, miejsca wypadków, bitew, morderstw, katastrof. Można też podpytać jakiegoś starszego przypadkiem spotkanego tubylca, jeśli historia wydaje się interesująca.

      • niszka pisze:

        Z tym wędrowaniem to ostatnio u mnie słabo 🙁 Ale na pewno jak następnym razem natknę się na którymś spacerze czy wędrówce na coś postawione ręką człowieka, wzbudzi to moje większe zainteresowanie niż dotychczas 🙂

  5. Mave pisze:

    Materiał ciekawy, ale mimo wszystko zawsze byłem zwolennikiem słowa pisanego 😉 Optymalnym rozwiązaniem jest połączenie obu tych form.

  6. Asia3city pisze:

    Bardzo fajny pomysł z filmem :), ale też jestem zwolenniczką czytania

  7. Ema pisze:

    Bory to najpiękniejsze miejsce na ziemi. Co roku jeżdżę tam z rodziną i z chęcią do niego wracam.

  8. Florian pisze:

    Z filmami to oczywiście na plus, zawsze to krok w przód, tylko strasznie słychać odgłos, mikrofon?

  9. Przemek pisze:

    Takie filmy ogląda mi się najlepiej. Szczere, autentyczne, a nie 20 godzin nagrywania i potem montażu, żeby uzyskać „wymuskanych” parę minut. Super!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge